W ostatnim czasie bardzo dużo mówi się o bezrobociu, migracjach europejskich, kryzysie gospodarczym… wymieniać można długo! Ale czy ktoś w ogóle zastanawia się nad przyczyną tych niekorzystnych wpływów na społeczeństwo? Od jakiegoś czasu socjolodzy próbują się „wybić” ze swoją teorią diagnostyczną zatytułowaną „Niszowy pogląd na społeczeństwo i destrukcja podstawowych wartości stanowiących o godności człowieka, w ujęciu aksjologicznym i pedagogiki podmiotowej”. Prawda jest brutalna, wszyscy mówią o rozbitych rodzinach, sierotach europejskich i bezrobociu. W ostatniej rozmowie z przedstawicielem Miejskiej Pomocy Socjalnej W Bielsku- Białej, dowiedziałam się, że z bezrobociem nie do końca jest tak strasznie! Te osoby które naprawdę chcą podjąć pracę, otrzymują ją do dwóch tygodni od rejestracji w bezrobociu. Jednak nie są poszukiwani tacy specjaliści jak lekarze, inżynierowe, architekci, nauczyciele- te grupy nie mają najmniejszych szans na znalezienie zatrudnienia w w/w profesjach! Aktualnie w urzędzie Pracy w zakładce sprzątanie biur, zarejestrowanych jest dwanaście ofert, zakładce praca sprzątanie i pomoc domowa, aż dwadzieścia siedem ofert pracy, w zakładce mechanik samochodowy i lakiernik czternaście ofert, elektryków szuka osiem firm, hydraulików dwa zakłady, problemy ze specjalistami mają również salony fryzjerskie, o tym charakterze zarejestrowano czternaście ofert. Wszystkie przytoczone ogłoszenia dotyczą bezrobotnych z powiatu Bielsko- Bialskiego. Jednak na te oferty niewielu odpowiada, trudno oczekiwać od świeżo upieczonych magistrów czy inżynierów, że będą się podejmować pracy takiej jak sprzątanie, są to ludzie pełni marzeń i ambicji w których studia zaszczepiły chęć walki o prac1) w wyuczonym zawodzie. Przytoczyłam tutaj grupę absolwentów uczelni wyższych bowiem jest to jedna z najliczniejszych grup wiekowych zarejestrowanych w Urzędzie Pracy, niewiele mniejszą grupą są ludzie po pięćdziesiątce. Na zakończenie warto zadać sobie pytanie, czy współcześnie warto podejmować studia, które zazwyczaj wiążą się z wydaniem pokaźnej sumy pieniędzy?, czy warto się starać skoro i tak po ukończeniu uczelni wyższej trafią w niszową grupę zawodową, gdzie nie ma perspektyw na dalszy rozwój osobisty i zawodowy?
grudzień 4th, 2009



Home